Rozpoczynamy fazę analityczną. Najpierw musimy zrozumieć cele biznesowe. Firma musi wiedzieć, co chce osiągnąć dzięki nowemu systemowi. To określa kierunek naszych dalszych działań. Pamiętajmy, że jasna wizja sukcesu jest fundamentem. Wymagania biznesowe stanowią punkt wyjścia dla całego projektu.
Następnie dokładnie analizujemy i mapujemy procesy. Oceniamy aktualne procedury oraz istniejące przepływy pracy. Często już ten etap ujawnia tak zwane „wąskie gardła”. Identyfikujemy obszary wymagające optymalizacji, co jest kluczowe. Ulepszamy je, zanim wdrożymy nowe rozwiązanie, oszczędzając czas i pieniądze.
Dopiero teraz definiujemy konkretne wymagania. Ustalamy, jakie funkcje system musi posiadać, czyli określamy wymagania funkcjonalne. Jednocześnie precyzujemy standardy, które system musi spełnić, takie jak wydajność czy bezpieczeństwo – to wymagania niefunkcjonalne. Te specyfikacje stanowią podstawę dla programistów. W ten sposób zapewniamy, że system spełni oczekiwania.
Równolegle przeprowadzamy szczegółową analizę technologiczną. Oceniamy, jak nowa technologia będzie współpracować z istniejącą infrastrukturą IT. Może to wymagać modernizacji sprzętu. Dlatego musimy z wyprzedzeniem planować zmiany. Poprawna analiza technologiczna gwarantuje stabilność systemu.
Później szacujemy koszty i potrzebne zasoby. Prognozujemy budżet niezbędny do realizacji projektu. Ustalamy szczegółowy harmonogram prac. Określamy również, jakich zasobów ludzkich potrzebujemy. Właściwe planowanie finansowe i kadrowe minimalizuje ryzyko niepowodzenia.
Na koniec oceniamy potencjalne ryzyka. Musimy zidentyfikować możliwe zagrożenia, na przykład opóźnienia lub problemy techniczne. Ponadto kluczowa jest akceptacja systemu przez użytkowników. Następnie opracowujemy plany minimalizacji zidentyfikowanych ryzyk. To zabezpiecza projekt przed niespodziewanymi przeszkodami.